Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wyrjadżała maty syna pid Kruty do boju,
Rozczesała kuczeryky ponad hołowoju.
– Idy, idy, mij synoczku, w boju ne zdawajsja,
Jak poboresz worożeńkiw, dodomu wertajsja.
– Idu, idu, stara nene, wczynju twoju wolju,
A ty doma mołys Bohu, szczob wernuwsja z boju.
Stara, stara maty pid Kruty chodyła
Ta j szukała miż strilcjamy* najmenszoho syna.
A jak znajszła miż trupamy hołowońku syna,
Położyła na kolina ta j zahołosyła:
– Łjuljaj, ljuljaj, mij synoczku, a ja twoja maty,
Boże myłyj, synu ljubyj, woroże prokljatyj.